Wspólnota Mieszkaniowa przy ulicy Szpitalnej 13,15,17 i 19 przybrała nazwę "Dolinka" od obniżenia terenu sąsiadującego z budynkiem. Wspólnota wywodzi się z zasobów PKP jak trzy sąsiednie budynki. Proces wyodrębniania mieszkań prowadzony był w tych czterech budynkach w jednakowym czasie.  
Na początku 2004 roku PKP jako właściciel budynków Szpitalna 13-19, Braci Pisko 2-6,Braci Pisko 1, Braci Pisko 3-5 i Braci Pisko 7 i 9 rozpoczął proces przenoszenia praw do lokali mieszkalnych. Nowi właściciele budynku Szpitalna 13-19, którzy nabyli własność swoich lokali, w obecności notariusza zmienili sposób zarządzania swoją wspólnotą, wybrali nowy właścicielski  Zarząd Wspólnoty i w sierpniu tego samego roku powierzyli administrowanie budynkiem naszej firmie.
Budynki przy ulicy Szpitalnej i Braci Pisko to jedne z najmłodszych budynków oddanych do użytku w Pyskowicach. Budynek wspólnoty Mieszkaniowej "Dolinka" zasiedlony został przez kolejarzy w 1986 roku. Zbudowany w technologii wielkiej płyty ocieplony wełną mineralną w osłonie acekolu. Opłaty za mieszkania nie były małe i stale rosły. Dostarczyciele mediów regularnie podnosili ceny swoich usług, mieszkańcy zaś nie mieli możliwości ograniczenia ich dostaw. Regulacja temperatury w mieszkaniach odbywała się przez uchylenie bądź otwarcie okien.  

Stan techniczny budynku oceniłbym na 3 w 6 stopniowej skali. Na pewno nie można powiedzieć, że budynki kolejowe były zdewastowane czy zaniedbane. Z perspektywy czasu można z całą pewnością powiedzieć, że budynek był niedoinwestowany. Zarówno budynki PKP jak i budynki z bezpośredniego sąsiedztwa eksploatowane były ekstensywnie. Oznacza to, że pieniądze z najmu mieszkańców budynku zasilały kasę jego właściciela a nie były przeznaczane na odtworzenie zasobów mieszkaniowych.
Najpilniejszą pracą do wykonania był remont dachu budynku. Nieszczelna papa, walące się kominy, złe obróbki blacharskie powodowały, że przy niewielkich opadach deszczu zalewało mieszkania na ostatniej kondygnacji. W przypadku roztopów śniegu to była istna tragedia.   W 2005 roku wykonaliśmy kapitalny remont dachu. Całą papę zerwaliśmy do betonu, wyprofilowaliśmy koryta ściekowe, otynkowaliśmy kominy, wykonaliśmy nowe czapki kominowe a całość pokryliśmy dwoma warstwami papy termozgrzewalnej.
Jeszcze przed zimą w roku 2004 zainstalowaliśmy podzielniki kosztów ogrzewania. Generalną ideą przewodnią było inwestowanie posiadanych środków finansowych w zadania, które w krótkim czasie przyniosą wymierne korzyści mieszkańcom budynku. Najwięcej korzyści może dać uszczelnienie budynku i racjonalne gospodarowanie energią cieplną zarówno na potrzeby centralnego ogrzewania jak i na ccw. W węzłach cieplnych w budynku zamontowaliśmy regulatory ciśnieniowe, wyregulowaliśmy kryzy w nastawach zaworów termostatycznych, zatwierdziliśmy nowy regulamin rozliczania wody zimnej i ciepłej. W kwietniu 2005 roku zredukowaliśmy moc zamówioną do rzeczywistych potrzeb budynku. Te posunięcia przyczyniły się do zmniejszenia kosztów dostarczanej do budynku energii cieplnej.
Lata 2006 - 2008 to okres, w którym wymieniliśmy  całą stolarkę okienną, wykonaliśmy nowe drewniane drzwi wejściowe do klatek schodowych, zainstalowaliśmy nowoczesne domofony cyfrowe. W 2007 roku dokończyliśmy remont wiatrołapów wymieniając okna, drzwi wejściowe na aluminiowe oraz wykonaliśmy nowe dojścia do klatek schodowych.  
W roku 2009 rozpoczęliśmy termorenowację elewacji budynku. W przypadku budynku wspólnoty zadanie to polegało na demontażu i utylizacji płyt zawierających wyroby azbestowe i wykonanie nowoczesnej spełniającej obowiązujące normy izolacji termicznej. Przystępując do prac demontażu acekolu nurtowało nas pytanie: co zastaniemy pod tymi płytami. Obraz budynku jaki ukazał się utwierdził nas w przekonaniu, że idziemy dobrą drogą.

Płyty acekolowe zdemontowaliśmy również z balkonów. Zabezpieczyliśmy także szczeliny dylatacyjne przed przemarzaniem, uzupełniliśmy dziury i ubytki w elewacji.

Pierwszy etap termomodernizacji został zakończony.
Mieszkańcy przekonali się, że nowoczesne ocieplenie ścian przynosi namacalne korzyści i poprawia komfort cieplny. W 2012 roku na zebraniu postanawiają podnieść stawkę funduszu remontowego z 1,00 zł/m2 do wysokości 1,50 zł/m2 i kontynuować prace termomodernizacyjne. W roku 2012 prace przy elewacji zostały zakończone, co nie znaczy, że wszystko zostało zrobione.  
Instalacja gazu ziemnego w budynku była w kiepskim stanie. Znaczna ilość nieszczelności, brak zaworów głównych w lokalach mieszkalnych to potencjalne zagrożenie dla samych mieszkańców i ich mienia. Chcąc spełnić wymogi nałożone na nowoczesne budynki postanowiliśmy przełożyć piony gazowe i liczniki pomiaru zużycia gazu na klatki schodowe. Może z punktu widzenia ekonomicznego nie przynosi to wielkich korzyści, ale jest sprawiedliwie, żyje się tam wygodniej i przede wszystkim bezpieczniej.